#4 Tydzień Filmowy: Strażnicy Galaktyki

środa, lutego 25, 2015

Eloszki :)
To już czwarty dzień tygodnia filmowego. Wielkimi krokami zbliżamy się do końca. Dzisiaj bezie mowa o filmie, na którym byłam w wakacje w kinie. Mowa o Strażnikach Galaktyki.
Film zaczyna się w ciężkim momencie życia dla pewnej rodziny. Mały chłopiec musi pożegnać swoją umierająca matkę. Ze strachu tego jednak nie robi. Wybiega ze szpitala i zostaje porwany przez dziwny statek kosmiczny. Potem przenosimy się o parę, może paręnaście lat w przód. Dowiadujemy się, że ten mały chłopiec to nijaki Star-Lord. Ma on za zadanie wykraść tajemniczy przedmiot z równie tajemniczej planety. Trzeba przyznać, że się przy tym świetnie bawi. Na daje planecie czeka na niego nie miła niespodzianka. Otóż nie on jeden pragnie posiadać ten przedmiot. Nie został on złapany, ale zostaje wyznaczona Gamora, córka strasznego Ronana, aby go złapać i przynieść cenną rzecz. Star-Lord jest równocześnie ścigany za inne przewinienia. Tymi drugimi łowcami okazują się być Rocket Raccon i Groot, tak naprawdę zwierze i żywe drzewo. Na ulicach kosmicznego miasta dochodzi do bijatyki, której konsekwencja jest umieszczenie wszystkich czworga w więzieniu. Tam otóż poznają Draxa Niszczyciela, który początkowo nie pawia do nich sympatycznością. Tak właśnie powstają Strażnicy Galaktyki. Następnie próbują uciec z więzienia, a potem dowiadują się czym jest tajemniczy przedmiot. Postanawiają go ukryć przed Ronanem i w konsekwencji są przez niego ścigani. To naprawdę zwięzły opis fabuły. Dokładną historię poznacie jeżeli obejrzycie film.

Ten film to typowe science-fiction, ale moim zdanie jest to też świetna komedia. Przede wszystkim dzięki genialnej obsadzie. Chris Pratt jako Star-Lord sprawdził się naprawdę na piątkę, reszta głównych bohaterów też nadawała humoru całemu filmowi. Jednak nadmienię, że najbardziej spodobała mi się rola Groota i jego słynne słowa "I'm Grot". Kolejna naprawdę udana produkcja Marvela.
Podsumowując daje 7/10.
Zwiastun: KLIK

Oglądaliście "Strażnicy Galaktyki? A może czytaliście komiksy, na których podstawie powstał ten film? Zachęciła Was ta recenzja do obejrzenia tego filmu? Napiszcie w komentarzach.

Dziękuje za czytanie,
Wiktoria.

3 komentarze

  1. nie oglądałam jeszcze:) fajna recenzja

    Pozdrawiamy cieplutko I zapraszamy do nas:)
    ♡✿ Twins Life. blog prowadzony przez bliźniaczki ✿♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam i jak najbardziej polecam ! :)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń